Nie przepadam za prognozowaniem, ani za analizą bytów nieosobowych, ale przyszło dziś do mnie, aby popraktykować w tym roku analizę Matrycy Losu każdego miesiąca, więc za tym idę.
Sprawdźmy, co rok 2026 i styczeń mają nam do powiedzenia!
Każdy rok kalendarzowy- z perspektywy Matrycy Losu - zaczyna się od podwojonej energii Maga:
Przypomina nam to o tym, że mamy dostępne wszystko, co nam potrzebne, do tworzenia spełnionego życia, w oparciu o osobiste talenty, zasoby, sposób myślenia i doświadczania świata.
W tym czasie warto zrobić rozeznanie: co mam na stole? Jakie mam zasoby? Jakie mam talenty? Co kocham robić, co mnie napędza i sprawia, że chce mi się żyć?
W styczniu warto na 4 kartkach A4 rozpisać sobie:
1) Co mam i chcę mieć
2) Co mam i nie chcę mieć
3) Czego nie mam i nie chcę mieć
4) Czego nie mam i chcę mieć
Wypisując na nich wszystko: swoje doświadczenia, myśli, przekonania, lęki, obawy, motywację, zasoby materialne i niematerialne, dosłownie WSZYSTKO, co mogłoby wydawać się abstrakcyjne lub oczywiste, lecz dopóki na tej kartce się nie znajdzie nie zostanie przez nas zauważone, zobaczone i wzięte pod uwagę.
Dlaczego warto zrobić takie rozeznanie?
Bo energia Maga pozwala nam działać wtedy, kiedy wiemy, jakie narzędzia mamy do dyspozycji. Kiedy mamy jasność co do tego, kim jesteśmy, czego chcemy, a co absolutnie nie jest nasze i długofalowo będzie nas przepalać. A przez 12 miesięcy sporo może się zmienić, więc raz raz na rok zdecydowanie warto taki update zrobić.
Co więcej, energia Jeden (Mag) ma to do siebie, że porywa się na działanie bez wcześniejszej analizy, bo ma potrzebę działać. I czasem sama siebie wkłada w pętlę działania dla samego działania. Dlatego to zatrzymanie, złapanie perspektywy i określenie kierunku jest szczególnie ważne. Żeby kolejne 12 miesięcy nie działać automatycznie.
Tym bardziej, że głównym zadaniem na rok 2026 jest energia Koła Fortuny:
A to nam mówi, że potrzebujemy wręcz otworzyć się na nowe. Nowe sposoby funkcjonowania, myślenia, czucia, komunikowania, wchodzenia w relacje i wychodzenia do świata. To również potrzeba odpuszczenia balastów, przyzwyczajeń, ograniczających przekonań i myśli. Koło Fortuny zaprasza nas do puszczenia się w wir życia, zaufania w to, co dopiero przed nami. Nawet jak pojawia się tylko czysta karta.
Koło Fortuny zaprasza nas również do świeżego spojrzenia na swoje życie. Do wprowadzenia więcej lekkości, radości, flow. Do podążania za tym, co niesie radość i karmi serce. Zachęca do podejmowania ryzyka i niepewności, jakie łączą się z wprowadzaniem zmian.
W tym mogą pomóc nam jeszcze trzy ważne wskazówki.
Główne wyzwanie roku:
Wyjść z utknięcia. Wyjść ze stagnacji. Wyjść ze schematu poświęcania się dla innych. Odwiązać nóżkę, której już niewygodnie w jakimś miejscu i postawić krok w stronę marzeń. W stronę siebie. W stronę spełnienia pragnień Duszy. Energia Wisielca dodaje pikanterii energii Maga i Koła Fortuny. Zwiększa naszą kreatywność i osobisty, indywidualny, nietypowy punkt widzenia. Wisielec widzi świat po swojemu, do góry nogami. Ale nadchodzi moment, kiedy musi zejść na Ziemię i swoją perspektywę przekuć w działanie. Tutaj dochodzimy do ważnego punktu roku 2026 - punktu równowagi:
W tym roku równowagę (tak zwany życiowy balans) będziemy utrzymywać poprzez aktywne działanie. To rok, który zachęca nas do podejmowania decyzji, określania kierunku i brania spraw w swoje ręce. Bez tego nic samo nie pójdzie dalej. Samo się nie zrobi. W tym roku inicjatywa, aktywność, ruch - będą mieć moc zasilającą.
*** W tym miejscu dodam gwiazdkę, bo opisuję tu energię roku, a nie naszą energię osobistą dla danego roku. W tym celu należałoby połączyć energię roku 2026 z Twoją datą urodzenia, aby zobaczyć Twoje osobiste zadania, wyzwania na najbliższe 12 miesięcy. W każdym razie wszyscy - kolektywnie - jesteśmy w kołowrotku, który opisuję w tym poście. :)
Zostaje nam jeszcze centrum - Kochankowie - które pieczętuje całość obrazu:
W tym wszystkim, pamiętajmy, aby dbać o relacje. Ale dbać w nowy sposób. Aby wiedzieć, z jakiego miejsca w te relacje wchodzimy. Aby być świadomym własnych potrzeb i reakcji. Aby brać odpowiedzialność za siebie w relacjach i to, jaka jest ich jakość. Aby nie czekać, aż inni dadzą, a samemu dać od siebie.
Pamiętajmy o mocy naszych słów i umów. Szczególnie o tym, by nie rzucać słów na wiatr, ani nie odpowiadać dla uszczęśliwienia kogoś. Biorąc pod uwagę całą Matrycę 2026, można powiedzieć, że ten rok to sprzyjająca przestrzeń do odnowienia tego, jak wyglądają nasze relacje i jacy my w nich jesteśmy. Nowe zasady, nowe nawyki, nowe umowy, wyjście ze wszystkich układów, które trzymały w miejscu lub przestały być właściwe.
Rok 2026 w kilku słowach?
Rok działania, rok wprowadzania nowości.
I tutaj kluczem jest to wprowadzanie, bo wskazuje na konieczność zaproszenia zmian do swojego życia. Na bycie w tym procesie aktywnym, otwartym i decyzyjnym.
Dajcie znać, jak ten wpis Wam brzmi, bo luty tuż tuż i czuję, że znajdziemy tam kolejne wskazówki na 2026. :)
Marta Pielacha
Psycholog, trener, numerolog.
Od 15 lat szukam najlepszych metod do zmiany jakości życia, zbieram wiedzę i doświadczenie, którymi dzielę się w pracy indywidualnej i na salach szkoleniowych. Odnajduję piękno życia w codziennych sytuacjach oraz dzielę się spokojem, wynikającym ze zrozumienia swojej indywidualnej ścieżki.
Designed with love by Dziewczyna z Oriona ©2025
Follow me: