01 lutego 2026

Luty 2026 - z perspektywy Matrycy Losu

a sign that says 365 new changes on it

Witam serdecznie w drugim miesiącu roku 2026, którego głównym zadaniem jest ruch, zmiana, działanie (10).
Przyjrzyjmy się, do jakich tematów zaprasza nas ten miesiąc.

Tradycyjnie, zgodnie z tym, co pisałam na temat stycznia, każdy nowy miesiąc wita nas energią wizytową 1, czyli archetypem Maga. 

 

 

W tym roku (2026 -> 10 -> 1) ten archetyp jest szczególnie ważny i potrzebny. Po 9 ostatnich latach, w których mogliśmy tracić poczucie osobistego wpływu i samą chęć starania się o cokolwiek (bo kojarzyło się to z wysiłkiem, trudnością, brakiem oczekiwanych efektów), stajemy u progu roku, który przywraca nam wiarę w lekkość, radość, kreatywność i daje poczucie dmuchnięcia wiatru w żagle (po latach wiosłowania w pocie czoła). Mag przypomina nam o potrzebie kreatywności w naszym życiu. O podążaniu za inspiracją. O podejmowaniu działania, kiedy spływa na nas ten niespodziewany moment przebłysku. Chodzi tu przede wszystkim o podążanie za własnym rytmem, za głosem serca, za rodzącą się nadzieją, która przywraca wiarę i poczucie osobistej mocy. W przeciwnym razie osłabiamy ten wewnętrzny głos, który nas prowadzi i napełnia nas życiem.

 

Widzę tu przed oczami taką wersję powyższej karty:

 

Na stole leży wszystko, czego potrzebujemy: emocje, zasoby, myśli, chęć działania. I możemy zrobić z tym bardzo dużo. A kiedy nie idziemy za tym, kim jesteśmy, co nas pobudza, w co wierzymy - to tak, jakbyśmy sami usuwali się z obrazka. W 2026 szczególnie ważny jest rekonesans tego, co mamy na swoim stole. Pomocne mogą być pytania:
 

  • Czego chcę? Co mnie kręci i przynosi radość z działania?
  • Jakie są moje NAJDZIKSZE pragnienia?
  • Co mnie podnieca i sprawia, że chce mi się żyć?
  • Jak dużo dziś jest we mnie pierwotnej chęci życia?

 

I finalnie (idealne na dzisiejszą pełnię we Lwie):

 

Co jeszcze z przeszłości trzyma mnie w nieśmiałości przed wejściem na scenę mojego życia?

 

A jeżeli nie czujesz jeszcze w sobie wulkanu energii - to jak najbardziej ok. Ona się w nas powolutku budzi. Luty - według Matrycy Losu - to czas na wyciszenie, kontemplację i uporządkowanie własnych myśli. Towarzyszy mu archetyp Kapłanki:

 

A Kapłanka nie lubi się spieszyć i musi czuć, że chce działać. Że coś, za czym idzie jest z nią spójne i pełne prawdy. Z nią pojawiają się kolejne pytania na luty:

 

  1. Co czuję? Tak naprawdę?
  2. W co wierzę?
  3. Jakie są moje zasoby? Jak chcę się rozwijać w najbliższym roku?
  4. Na jakie działania, na jaki krok się decyduję?

 

Jak można wyczuć, to nie jest jeszcze etap działania per se, a gruntowne, wewnętrzne przygotowanie się do zrobienia pierwszego kroku w nowym kierunku. To tak, jakbyśmy w lutym przywracali w sobie iskrę, która ma dopiero zapłonąć żywym ogniem. Te metafory oczywiście nie są przypadkowe, bo 17. lutego wejdziemy w Nowy Chiński Rok Ognistego Konia, który doskonale łączy się z energią z perspektywy numerologicznej. Zapraszam Was na wspólne wejście w ten czas. 

 

W Strefie Komfortu Lutego mamy energię 8:

 

 

Oznacza to potrzebę równowagi, uczciwości wobec siebie i innych, działanie w zgodzie z własnymi wartościami. A także... dotrzymywanie słowa samemu sobie. Spójność naszego zachowania z tym, co o sobie myślimy lub komunikujemy innym. Luty to wspaniały czas na ostateczne rozstrzygnięcie: czego chcemy, a na co absolutnie nie ma w nas już zgody. Ósemka ze swoim zero-jedynkowym podejściem i zamiłowaniem do wyższego porządku, wspiera nas w jasnych decyzjach. Grunt to je później wprowadzić w życie.

 

 

Luty 2026 zaprasza nas do spojrzenia na siebie z większej perspektywy, do spokojnego pożegnania się z przeszłością. Luty przygotowuje nas do ponownego wkroczenia na indywidualną ścieżkę, w której za własne szczęście odpowiadamy my sami. Ten rok jest czasem odpowiedzi na pytanie,

 

co na ten moment jest dla mnie tak ważne, że z uśmiechem, pasją i radosnym sercem będę stawiać się do tego każdego dnia na nowo?

 

W głównym wyzwaniu na ten miesiąc mamy archetyp 13:

 

 

Który podsumuję pytaniem do ostatecznej refleksji:

 

W jakiej wersji Siebie chcę się w tym roku odrodzić i pokazać światu?

 

 

 

Chciałabym jeszcze podzielić się z Wami Matrycą Kompatybilności Roku 2026 z Lutym 2026:



 

Co my tu mamy?

 

  1. Potrzebę umiarkowania i wyważenia.
  2. Konieczność zajrzenia w siebie i docenienia tego, kim dzisiaj jestem i z jakimi zasobami wchodzę w rok 2026 i cały kolejny cykl energetyczny świata.
  3. Zadanie związane z poukładaniem spraw rodzinnych, rodowych. Wyzwanie lutego wskazuje tu na relacje z Rodzicami - uznanie ich wpływu na nasze życie, podziękowanie im i zwrócenie się ku własnym wyborom. Ku własnej ścieżce życia.
  4. Ustalenie celów, marzeń i zadań na najbliższy czas. Takich, które rozpalają serce. Takich, dzięki którym chce się wstawać rano z łóżka. Spojrzenie na wszystko, co było do tej pory i zrobienie aktualizacji. Dotarcie do tego, czego pragnie serce.

 

 

No to co? Luty czas zacząć. :)

 

Zostawiam nam piosenkę, która wyskoczyła mi dzisiaj jako wspomnienie sprzed 13 lat i która grała mi podczas pisania tego posta:

 

 

 

Do przeczytania w Marcu! :)
M4rta

Ostatnie wpisy

Napisz do mnie

Marta Pielacha 

 

Psycholog, trener, numerolog.

Od 15 lat szukam najlepszych metod do zmiany jakości życia, zbieram wiedzę i doświadczenie, którymi dzielę się w pracy indywidualnej i na salach szkoleniowych. Odnajduję piękno życia w codziennych sytuacjach oraz dzielę się spokojem, wynikającym ze zrozumienia swojej indywidualnej ścieżki.

Designed with love by Dziewczyna z Oriona ©2025

Follow me: