Ten post możesz posłuchać w wersji mówionej na Spotify: https://open.spotify.com/episode/

01 marca 2026

z perspektywy Matrycy Losu

Marzec 2026 

"Oj" - powiedziałam, pierwszy raz patrząc na Matrycę Losu na Marzec 2026.

 

Ten rok aktywnie zachęca nas do zmian, a w tym miesiącu do zmiany postrzegania siebie i świata. Marzec pozwoli nam inaczej spojrzeć na wszystko, wyciągnąć wnioski i przebudować dotychczasowe podejście do życia. 

 

W tym miesiącu mamy podwójnie występującą energię Koła Fortuny. Raz w Strefie Komfortu, a drugi raz w miejscu Zadania na ten miesiąc.

 

 

Koło Fortuny to potrzeba działania, ruchu, otwarcia się na przepływ życia. Będziemy czuć się doładowani próbując nowych rzeczy, otwierając się na zmiany (nawet jeżeli wydają nam się trudne do przejścia), aktywnie wybierając sposób spędzania czasu, poznając nowe osoby, a także dbając o codzienne małe przyjemności.

 

W tym miesiącu szczególnie ważne jest rozdzielenie spraw zawodowych od czasu wolnego i spędzanego z bliskimi. Potrzebujemy rozróżnić znajomości stricte służbowe od prywatnych. Dlatego to bardzo dobry miesiąc na wzmocnienie niezależności emocjonalnej oraz zaufania do samego siebie i swoich wyborów. Mieszanie spraw zawodowych z prywatnymi będzie przynosić zamieszanie i potencjalne straty finansowe. Marzec to doskonały miesiąc na postawienie nowych granic. Kogo do siebie dopuszczam? Jak blisko? Z kim chcę pielęgnować miłość, z kim przyjaźń, a z kim relacje czysto służbowe?

 

Wzmacniającą praktyką na ten miesiąc będzie także zwrócenie się ku swoim rodzicom i przodkom w wyrazie uznania dla własnego rodu. Symboliczne i mentalne podziękowanie za ich doświadczenia, starania, bolączki i próby ich rozwiązania. Niezależnie od tego, kim są Twoi przodkowie, bez nich nie byłoby Ciebie. Nie znasz ich pełnej historii, ani perspektywy, a to, co możesz zrobić to uznać, że działali oni według swojej najlepszej wiedzy i umiejętności. To pozwoli Ci wziąć Twoje życie w ręce i iść z otwartym sercem dalej - bez uwikłań, bez ratowania innych, skupiając się na własnym szczęściu i wyborach. Wybierz trzy dni w trakcie tego miesiąca na to, aby intencjonalnie, w ciszy i skupieniu podziękować wszystkim, którzy byli przed Tobą. Zrób to swoimi słowami. Poczuj swoje serce. Nawet jeśli pojawią się trudne emocje, pozwól sobie na nie. Daj im popłynąć. Jeżeli chcesz, skorzystaj ze słów:

 

"Dziękuję Wam za życie.

Biorę je w swoje ręce.

Idę dalej, sam(a) wybierając to,

jak się czuję,

co myślę,

jak kocham, 

jak się wyrażam w świecie,

po co sięgam,

na co się odważam.

 

Sam(a) wybieram kolejne kroki.

Sam(a) podejmuję decyzje.

Biorę odpowiedzialność za szczęście w moim życiu.

Idę dalej z lekkością, radością i ufnością.

 

 

Dziękuję, że mogę tu być i korzystać z życia. Dziękuję za każde Wasze doświadczenie, które doprowadziło mnie do tego miejsca. Jesteście częścią mojej historii. Z Was jestem. Wasz trud, radości i łzy doprowadziły mnie tutaj. Dziś to rozumiem. Mam odwagę iść dalej."

 

Pikanterii dodaje fakt, że punktem równowagi w Marcu jest 8, czyli Sprawiedliwość.

 

 

A "sprawiedliwość" kojarzy nam się z tym, jak "powinno być" - według nas. Często zapominamy, że istnieje wyższa Sprawiedliwość, szerszy kontekst, którego nie znamy, bo patrzymy ze swojej (egoistycznej) perspektywy. Bo chcielibyśmy (dla siebie) najlepiej. W tematach rodowych trudno jest zaakceptować wiele kwestii. Wiele sporów. Wiele zachowań bliskich, które są dla nas nieakceptowalne. Niemoralne. Chore (!). Energia ta zaprasza nas do zwrócenia się ku sobie i odpowiedzi na pytania:

  • jak ja mogę być uczciwy w tej sytuacji?
  • jak mogę zachować się w porządku dla siebie i dla innych?
  • czy to, co robię jest moralne? czy służy większemu dobru?
  • jak mogę podzielić się z innymi moimi intencjami, aby być lepiej zrozumianym?

 

Wyzwaniem całego roku 2026 jest właśnie ta energia i tematy związane z uczciwością, sprawiedliwością, lojalnością. Piszę o tym szerzej w ebooku o 2026. W tym roku mamy zrewidować własną uczciwość. Nie kierować się chęcią zysku. Nie chodzić na skróty. Nie naciągać faktów. Ostatnim rokiem, który wymuszał na nas szerokopojętą uczciwość był 2017. Dlatego w tym roku wiele spraw może wymagać poukładania i ponownej weryfikacji.

 

Połączenie tych wszystkich energii składania nas do życiowych porządków i utrzymywania wewnętrznej czystości. W myśli, uczynku, bez zaniedbania (!!!).

 

Ach! Marzec 2026 jest bardzo wokół spraw rodowych, a zwłaszcza wokół energii kobiecej, czyli umiejętności przyjmowania, rozluźnienia się, zachwytu nad tym, co jest. Bez kręcenia nosem, marudzenia czy chęci zmiany stanu aktualnego. Będzie wspierać nas w tym energia Cesarzowej, która przyświeca temu miesiącowi.

 

 

W marcu (i nie tylko) gorąco zachęcam do praktyki wdzięczności. Codziennie. Od przebudzenia do zaśnięcia. Pozwól sobie na taki eksperyment niezależnie od tego, co dzieje się aktualnie w Twoim życiu. Daj się ponieść Kołu Fortuny i dziękuj za to, co jest. A po miesiącu gwarantuję Ci, że nie tylko Twoje samopoczucie się poprawi, ale też zaczną pojawiać się pomysły na to, jak iść w stronę autentycznej radości, płynącej ze środka, a nie z zewnątrz. Częścią wdzięczności jest również umiejętność wybaczania - odpuszczania innym (i sobie!), by móc cieszyć się chwilą. Energia marca wskazuje na to, że motyw odpuszczania jest szczególnie ważny.

 

Co więcej od Cesarzowej?

  • dbaj o swoją przestrzeń, aby czuć się w niej dobrze;
  • jedz to, co Cię odżywia;
  • uśmiechaj się do siebie i do życia;
  • czuj swoje ciało i wsłuchaj się w jego potrzeby;
  • pozwól sobie na rozkosz;
  • odpuść wszelkie założenia, plany i cele;
  • skup się na tym, co naprawdę chcesz robić.

 

Energia Cesarzowej pomaga nam otwierać się na zmienność życia - jego górki i dołki. Nic nie idzie zgodnie z planem? OK. Może czas zmienić plan? Albo zmienić podejście i tworzyć życie... na bieżąco?

 

Całość obrazu dopełnia nam wyzwanie na ten miesiąc, czyli 14 - Umiarkowanie.

 

 

I tutaj zacytuję fragment podręcznika, aby zobrazować, jak bardzo ta energia domyka to, o czym pisałam wyżej:

 

"Głównym wyzwaniem jest ponowne nawiązanie kontaktu ze swoim wewnętrznym przewodnikiem

– własną Duszą. To podróż od duchowego uśpienia, poddawania się odruchom ego, arogancji i 

uzależnień do świadomego życia w porządku, harmonii i zgodzie ze swoją prawdą. W wyniku

oddziaływania tej energii często pojawiają się niekontrolowane reakcje emocjonalne i poczucie ciężaru

egzystencjalnego, maskujące głębszą tęsknotę za autentycznym doświadczaniem życia.

 

By przepracować tę energię, zacznij od prostych praktyk oczyszczających – zarówno ciało, jak i ducha.

Spędzaj czas na łonie natury, szczególnie w pobliżu wody, która ma moc obmywania negatywnych

energii. Otaczaj się tym, co budzi w Tobie radość i inspirację. Praktykuj afirmacje i przebaczenie,

pamiętając, że każdy dzień to nowa szansa na wyrażanie miłości wobec świata."

 

Jak to podsumuję?

 

Potrzebujemy nawiązać głęboki kontakt ze sobą. Przejrzeć na oczy. Spojrzeć sobie w oczy. Sprawdzić na ile działamy dlatego, że chcemy, a na ile dlatego, że "musimy". Sprawdzić sami ze sobą, w jakim stopniu to, co i jak dzisiaj robimy wynika z głębokiego pragnienia naszej duszy, a na ile z próby przetrwania czy utrzymania aktualnego stanu. Sprawdzić jak mocno trzymamy się tego, co znamy. Jak głęboko weszliśmy we własne schematy dotyczące tego jak wygląda życie. Zatrzymać się i poczuć czy to wszystko ma dla mnie sens. To, co robię. To, gdzie jestem. To, jak żyję. 

 

Potrzeba wielu osób, które zatrzymają się i dadzą sobie czas na odpowiedź na powyższe pytania, abyśmy mogli kolektywnie doświadczyć zmiany tego, co nazywamy normalnością.

 

Dzisiejszy wpis pokazuje mi, że nie mamy często okazji do kolektywnej weryfikacji moralności i zasad, według których funkcjonujemy. Chciałabym, abyśmy ten czas wykorzystali. Wymaga to od nas otwarcia się na zmiany. Paradoks jest taki, że chcielibyśmy, aby wiele kwestii w świecie się zmieniło. Ale żeby to mogło się stać, każdy z nas musi (a rzadko używam tego słowa) zaryzykować zmianę swojego życia. Na inne. Nowe. Nieznane. Z serca. Bez planu. Z chęci. Z pasji. W odwadze osobistej do życia na własnych zasadach.

 

I to pięknie mi się łączy z podziękowaniami wobec Rodu, jakie w tym miesiącu mamy do zrobienia. Bo nie odcinamy się od tego, co było. Nie negujemy tego. Wyrastamy z przeszłości. Poprzez nią tutaj dotarliśmy. I z tego miejsca możemy decydować o swoich kolejnych wyborach. Bo wiemy jak było. Uznajemy to jako fakt. Znamy tego cienie i blaski. Wiemy co chcemy, a czego nie.

 

Wiemy co chcemy, a czego nie.

Spojrzałam na rozpiskę wyzwań na wszystkie miesiące 2026 według Matrycy Losu. Do końca tego roku idziemy ku nowym porządkom. To  na nie robiliśmy miejsce cały ostatni rok. Po to były podsumowania, po to były pożegnania. Teraz czas na kroki do przodu. Po mału. Z uważnością. Bo każdego dnia tworzymy fundamenty na najbliższe 9 lat.

 

 

Ostatnie wpisy

Napisz do mnie

Marta Pielacha 

 

Psycholog, trener, numerolog.

Od 15 lat szukam najlepszych metod do zmiany jakości życia, zbieram wiedzę i doświadczenie, którymi dzielę się w pracy indywidualnej i na salach szkoleniowych. Odnajduję piękno życia w codziennych sytuacjach oraz dzielę się spokojem, wynikającym ze zrozumienia swojej indywidualnej ścieżki.

Designed with love by Dziewczyna z Oriona ©2025

Follow me: